naszazlotoryja.pl

Ostatnie informacje

Kto zostanie prawą ręką burmistrza?

tytul

Z końcem maja zakończył się nabór kandydatów na sekretarza gminy Strzelin. To jedno z najważniejszych stanowisk w magistracie. Kogo wymienia się na giełdzie nazwisk i dlaczego z funkcją pożegnał się Marek Charowski?
Wracamy do sprawy naboru na sekretarza gminy Strzelin. Dwa tygodnie temu burmistrz Dorota Pawnuk ogłosiła konkurs na to stanowisko. Do tej pory funkcję tę pełnił Marek Charowski. Objął ją w marcu ubiegłego roku. Wcześniej był m.in. kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego. O powodach zmiany na jednym z najważniejszych stanowisk w magistracie rozmawialiśmy z szefową gminy. – W urzędzie zrobił się wakat w Referacie Spraw Społecznych i Mieszkaniowych, ponieważ pan Marek Mierzwiński (kierownik wydziału- red.) przeszedł do powiatowego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – zaczyna burmistrz Dorota Pawnuk. – Po rozmowie z panem Markiem Charowskim doszliśmy do wniosku, że lepiej będzie się realizował na stanowisku kierowniczym w referacie ds. mieszkaniowych. Podjęliśmy decyzję, że zastąpi pana Marka Mierzwińskiego – dodaje. Podkreśla jednocześnie, że rotacja nie wynikała z zastrzeżeń do pracy byłego sekretarza. – To była wspólna decyzja i nie była podyktowana oceną pracy sekretarza. Pan Marek Charowski jest wieloletnim urzędnikiem gminy Strzelin. Sekretarzem został w bardzo trudnym dla gminy okresie, gdzie byliśmy zasypywani pytaniami o dostęp do informacji publicznej. Takich pytań dziennie było nawet kilkanaście. Do tego dochodziły inne okoliczności. Nadzór prawny wojewody bardzo szczegółowo badał uchwały podejmowane przez Radę Miejską Strzelina i część zapisów, z niezrozumiałych dla mnie przyczyn, uchylał. Nie sugeruję, że była to wina sekretarza. Niewątpliwie był to okres bardzo stresujący dla urzędnika na tym szczeblu – tłumaczy.
- Pracownik na tym stanowisku musi być odporny na stres, mieć sporą wytrzymałość fizyczną i psychiczną – wyjaśnia burmistrz Dorota Pawnuk
Spekulacje i giełda nazwisk…
Sekretarz gminy to jedna z najważniejszych funkcji w urzędzie i prawa ręka włodarza. Czego oczekuje burmistrz od nowego pracownika? – Przede wszystkim pełnego zaangażowania, doskonałej znajomości przepisów i dyspozycyjności. To nie może być urzędnik, który pracuje od 7.45 do 15.45. Sekretarz, oprócz tego, że zajmuje się sprawami związanymi z urzędem, kontroluje pracę wydziałów ds. obywatelskich (dowody osobiste, sprawy działalności gospodarczych). Prowadzi także dokumentacje spółek komunalnych, zajmuje się sprawami społecznymi, np. organizacjami pozarządowymi, budżetem obywatelskim, współpracą z miastami partnerskimi. Zakres obowiązków jest bardzo duży. Pracownik na tym stanowisku musi być odporny na stres, mieć sporą wytrzymałość fizyczną i psychiczną – wyjaśnia Pawnuk.
Zaraz po ogłoszeniu naboru w środowisku samorządowym pojawiło się sporo spekulacji. Na giełdzie nazwisk wymienia się m.in. Joannę Trojan-Klęsk, byłą szefową nadzoru prawnego wojewody dolnośląskiego, Jacka Gałuszkę, byłego komendanta policji w Strzelinie czy Agnieszkę Bugryn, urzędniczkę w strzelińskim magistracie. Burmistrz Dorota Pawnuk zaprzecza, jakoby któraś z tych osób złożyła dokumenty aplikacyjne. – Nic o tym nie wiem. Nie docierały do mnie żadne sygnały i nie prowadziłam żadnych rozmów z tymi osobami w sprawie zatrudnienia na stanowisku sekretarza gminy Strzelin – ucina. - Chcę również podkreślić, że kandydaci muszą spełniać kryteria określone w ustawie o pracownikach samorządowych. Jednym z nich jest co najmniej czteroletni staż pracy na stanowisku urzędniczym, w tym co najmniej dwuletni na szczeblu kierowniczym – dodaje burmistrz.
Dokumenty aplikacyjne można było składać do końca maja. Szczegóły oferty i wymagania, które musi spełnić kandydat, można zobaczyć na stronie internetowej bip.gmstrzelin.finn.pl. Jeśli konkurs zostanie przeprowadzony pomyślnie, to nowego sekretarza możemy poznać jeszcze w czerwcu.


Meble Jelenia Góra